tpsa, tp, telekomuniakacja polska…

na ich temat mogę napisać wiele. ale nie mam siły.

powiem tak:

czas założenia neostrady na bemowie  warszawie:

deklarowany przez tpsa: do 5 dni
rzeczywisty: mimo podpisanej umowy nie założyli przez 3 miesiące.

czas rozwiązania problemu słabo działającego łącza:

deklarowany przez tpsa: do 48h
rzeczywisty: nie rozwiązano

czas założenia łącza DSL:

deklarowany przez tpsa: 3 dni robocze
rzeczywisty: 2 miesiące

najgłupsze moje przypadki z tpsa:

- automatyczna telefoniczna ankieta. jesli jestes zadowolony wybierz 1 , jeśli nie wybirze 2. wybieram 2. „po sygnale nagraj twoją opinię, twoja opinia jest dla nas ważna”|
sygnał i sekundę potem „dziękujemy za opinie do widzenia” – zdążyłam tylko powiedzieć: ” dzien do”

- dzwonie do tpsa bo neostrada 6 megabitow nagle przestała działać. „ale my nigdy dla państwa nie swiadczylismy usługi neostrada”. i nie dalo sie ich przekonac, ze jeszcze 20 min temu dzialala i to od 2 lat (nie bez przeszkód)

z tpsa mam do czynienia od lat ok 10. zawsze cos jest nie tak. na szczeście korzystam tylko z internetu. zadnych telefonów.

This entry was posted on niedziela, Październik 18th, 2009 at 19:33 and is filed under marka / firma, moje codzienne zmagania. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

 

Leave a Reply