Banki online i nie online
poruszę temat banków. jak wiecie jestem osobą niecierpliwą, nienawidzącą kolejek i słabej obsługi klientów.
a więc do moich najbardziej znienawidzonych banków należą:
- millenium
- pko sa
- citi bank
fajne są
- inteligo
oto dlaczego:
Millenium - kolejki, wielkie kolejki. jakies 3 lata temu zniechęciłam się do stania w kolejkach w banku (internetowy system banku ciągle się wieszał, a po kody musiałam 2 razy do banku chodzić. W końcu gdy po raz kolejny system zablokował mnie czyli użytkownika i odesłał spowrotem do banku po nowe kody postanowiłam zamknąć konta).
do dziś szanowny milleniu bank nie potrafi zamknąć kont!!!!!
3 lata trwa zamykanie konta. Byłam 2 razy w tej sprawie w placówce, niestety panie nie znały powodu dlaczego tak długo trwa zamykanie konta. – czyli jak zwykle do dupy obsługa…
PKO SA – odkąd pko przejął część BPH miałam same problemy. w bph mialam karte VISA CLASSIC. zwykłą wypukłą kartę. co roku (czasem z problemami) przysyłali nową i było w miarę ok. W momencie połączenia banków zaczą się koszmar. Przysłali mi nową kartę visa classic. ale nie wypukłą. zadzwoniłam (z własnej woli) do banku z pyt. co to jest i dlaczego nie wypukłe. “nie ma znaczenia czy karta jest wypukła czy nie, to jest noramlna visa classic i działa tak jak wypukła. nigdzie nie będzie z tą kartą problemów. to jest taki nowy standard i to nawet jest lepsza karta niż wypukła” coś mi sie wierzyć nie chciało, ale ok. jak tak mówi duży bank to ok.
że nie jest to taka sama karta jak visa wypukła dowiedziałam się w rzymie na lotnisku. “nie możemy wypożyczyć samochodu, bo to nie jest visa classic – musimy mieć wypukłą kartę”.
Avis, hertz, europcar i inne to samo. to co ja mam zrobić? musisz mieć wypukła kartę. Dzwonię do PKO SA, ” ta karta powinna normalnie działać, bardzo nam przykro że nie działa. Czy jeszcze w czymś jesteśmy w stanie pomóc?” a w czym do chuja pomogliście . kurwa. i tyle. taksówki koszowały ok 200 ojro. czy bank mi to odda? heheheh
Po powrocie dzwonię do pko. w sumie ok. 10 wykonanych telefonów. “pani w ogole nie ma u nas konta”, “nie widzę karty w systemie”,” proszę zadzwonić jutro bo teraz coś system nie działa” itp. w koncu – jak zwykle – po wielu kłótniach dostałam normalną visę.
Citi bank – jesli chodzi o stopień wkurwiania mnie. I MIEJSCE!!!!
zalozyłam kartę visa na stacji BP. fajny koleś i brak formalnosci mnie skusiły. ile to miało kosztować? nic. zero. prowadzenie rachunku, karty w pierwszym roku nic, a nic w drugim chyba 80 zł.
jakis czas potem…
7 rano sobota, dzwoni telefon. Numer nie identyfikuje się. tu xxx , dzwonię z citibanku, poproszę o datę urodzenia. cooooo? nie podam niczego bo nie wiem z kim rozmawiam. No jak to dzwonię z citibanku. to poprosze nr na ktory moge oddzwonic. a prosze – podaja numer. dzwonie na ten numer. podaje swoje dane. pytam o co chodzi. nie wiedzą. to pewnie dział windykacji dzwonił, ale my nie mozemy połączyć, a sami nic nie wiemy bo to innyh dzial. trzeba czekac az zadzwonią 2 raz. tego samego dnia dzwonią.
- zalega pani 50 zł kiedy pani zaieza to spłacić? sie pytają.
olewam.
niedziela: może 9 rano. telefon z citi banku.to samo w poniedziałek – 2 razy. i jeszcze ze 3 w nastepnym tygodniu. jakis list dostają. a w liście hahahah
opłaty za telefony od windykacji 25 PLN każdy !
opłata za list 30 PLN !!!!
dobra zapłaciłam wszystko. za miesiąc telefon z citi banku. wiszę im jeszcze chyba 11 pln bo doszło to i to.
więc składam dyspozycję zamknięcia tego dziadostwa. to zaczynają dzwonić zebym nie zamykała, i że te 6,50 miesięcznie za ubezpieczenie prowadzonego rachunku nie będzie naliczane. no kurwa miło być zero. “ooo zero to widocznie osoba która udzielała informacji nie wyraziła się precyzyjnie”
———————-
inteligo
w inteligo konto mam już z 7 lat. Właściwie nie ma się do czego przyczepić.
bardzo dobra obsługa, łatwy interfejs usera, sms z powiadomieniami, wszystko ok.
raz się tylko bank walnął i jakąś kwotę do urzedu skarbowego przelał nie z tego konta. ale poza tym to polecam.
Nawet karta inteligo (visa electron) działa w wiekszości krajów w ktorych bywam, a juz np. visa electron lukas banku nie.
Styczeń 8th, 2010 at 21:49
1. windykacja Citi pracuje od pn do pt 9:00 – 21:00, w soboty 9:00 – 15 – więc nie kłam, że był telefon w sobotę o 7:00 albo w niedzielę, żeby zrobić bank fe a siebie świętą.
2. Jak olewasz informację, że zalegasz to widać Twoje podejście do umów zawieranych z bankami.
3. Telefon złotko kosztuje 35 PLN, list 25PLN, nawet nie wiesz za co zapłaciłaś i ile.
4. Zrezygnowałaś z karty?
5. Osoba może Ci przekazała nierzetelne informacje, ale masz obowiązek czytać umowę kredytową a skoro tego nie robisz to potem płacisz za własną głupotę.
I jeszcze pierdolisz takie farmazony w sieci, kłamiesz, ściemniasz, ale chociaż podajesz imię i nazwisko
Styczeń 9th, 2010 at 10:11
Szanowna Pani:
1. Windykacja CitiBanku pracuje pn – pt godz. 9:00 – 21:00, soboty 9:00 – 15:00. Przykro nam zauważyć, że Pani jako nasz Klient kłamie, pisząc, że dzwniono do Pani o godz. 7:00 lub w niedzielę, co nie może być w związku z godzinami i dniami naszej pracy prawdą.
2. Jeśli podali nr zwrotny to do windykacji, więc z windykacją się Pani połączyła – kolejna, wyssana przez Panią bajka z palca, byle pokazać bank w złym świetle, siebie w dobrym…
3. Szanowna Pani, nie dość, że czyta Pani nie ze zrozumieniem to jeszcze Pani płaci i nie wie ile i za co. Telefon kosztuje 35 PLN, list 25PLN
4. Osoba, która sprzedawała kartę zapewne wyraziła się nieprecyzyjnie. Powiedzmy wprost, nie powiedziała o wszystkim bo chciała Pani sprzedać kartę, dla niej to zarobek. Ale Pani podpisując umowę oświadczyła, że zapoznała się z regulaminem i umową. Gdyby Pani to zrobiła, wiedziałaby Pani, że dostaje wyciągi do karty, które trzeba płacić w terminie – wtedy nie byłoby telefonu od windykacji.
No ale czego się spodziewać po kimś, kto pisze takie bajeczki a nie potrafi się przyznać do własnej głupoty.
Styczeń 9th, 2010 at 10:12
I jak Pani tak lubi usuwać komentarze to dam Pani jeszcze troszkę radości
Styczeń 9th, 2010 at 10:13
Niech inne banki to czytają i uciekają przed takim zakłamanym Klientem jak Pani
Styczeń 9th, 2010 at 10:14
Dłużnikiem, który jak sam przyznaje na własnej stronie internetowej podpisując się imieniem i nazwiskiem – olewa informację o zadłużeniu.
Styczeń 9th, 2010 at 10:16
Próbuje wyczyścić siebie (tylko po co? Przecież tylko Pani i bank o tym wiedział) i podaje informacje, które nie mogły mieć miejsca. A nie lepiej poprawić notkę podając fakty zamiast kłamstw?
Styczeń 9th, 2010 at 10:17
I jeszcze usuwa komentarze bo nie potrafi przyznać się do własnej winy. Cytując Panią “hahahahaha”….
Czerwiec 12th, 2010 at 0:17
1. z karty zrezygnowałam już dawno (na szczescie). Przy okazji dodam, ze jak chcialam zrezygnowac (na infolinii) to pani zaproponowala 100 pln gratis na zakupy + anulowanie oplat za wszystke telefony po 25 czy 35 pln i listy.
czyli ok.
2. umowy/regulaminy – a kto to czyta:) przy takich kwotach.
:):):):):):):)
wiadomo ze sie ‘powinno’:) pewnie na tej stacji benzynowej mialam te pewnie pare stron drobnym maczkiem czytac i zadzwonic do prawnika zeby mi powyjasnial niezrozumiale zawilosci prawne. jak taka firma jak citibank mi mowi (ustami przedsawiciela) ze nie ma ukrytych oplat to w to wierze i juz. znam te gadki “no jak to to pani regulaminu nie czytala????’, ‘to pani nie zaglada do panelu administracyjnego gdzie wystawiamy fakture?, nie zna pani numeru klienta … no jak to
3. a telefony z zastrzezonych numerow – dla mnie to wysoce nieeleganckie, ze tak sie dyplomatycznie wyraze. a po co z zastrzezonych ? po te trzydziescie pare złotych…
4. nie chce mi sie pisac
5. po tej historii z ta karta, marka citi juz mi sie dobrze nie kojarzy. i tyle
Czerwiec 12th, 2010 at 0:20
zrobilam maly porzadek z kontami w bankach.
nie mam juz milleniem, po ponad 3 latach zamkneli konto (podobno), nie mam pko sa, citibanku, lukasa (karta visa nie dziala w 50% sklepach w usa…) mam ing, inteligo i pare jeszcze